
Forum RPG z Seriali ! Czujcie sie jak w domu xPP ;**
Przebudziłam się . Połozyłam sie obok Miguela i patrzyłam na niego .




Offline
Zaczęłam delikatnie głaskać go po głowie .
- Spokojnie kochanie ... Wszystko będzie dobrze . Jestem przy Tobie - mówiłam do niego czułym głosem




Offline
Ciiichutko ... - wyszeptałam mu do ucha i delikatnie pocałowałam




Offline
Powoli zacząłem się budzić.
- To było straszne, Mio. Miałem koszmar. Tak się przestraszyłem- powiedziałem i wtuliłem się w nią.






Offline
To tylko sen . Nie jawa . Nie martw się kochanie- powiedziałam i pocałowałam go w nos




Offline
- Wiesz jesteśmy do siebie bardzo podobni. Ja nie mam ojca a ty matki. Dużo nas łączy- powiedziałem i delikatnie ją pocałowałem.






Offline
Z taką różnicą , że ja nie znałam swojej mamy - powiedziałam - I juz nigdy nie poznam - dodałam




Offline
- Wybacz mi. Nie chciałem Cię zranić. Tak mi przykro- powiedziałem smutny.
- Cudownie mi się z Tobą spało. Nigdy jeszcze nie spałem z dziewczyną w jednym łóżku- powiedziałem z lekkim uśmiechem.






Offline
Ja też nigdy nie spałam z żadnym chłopakiem - uśmiechnęłam się - Jesteś pierwszy - dodałam i pocałowałam go




Offline
Usłyszałem jakiś męski głos i przestraszyłem się. Zacząłem się szybko ubierać.
- Kto to?- spytałem.
- Myślisz że twój ojciec przyjechał?- zapytałem.






Offline
To na pewno nie on - powiedziałam przeciągając sie leniwie - Moze to jakiś z moich wujków . Ewentualnie Peter lub ogrodnik- dodałam




Offline
Otworzyłem drzwi i zobaczyłem walizki które właśnie wniósł Peter.
- Mio dlaczego Peter przynosi jakieś bagaże?- spytałem.
Wtedy ujrzałem jakiegoś mężczyznę i kobietę która mu towarzyszyła. W tym momencie poczułem jak krew mi się burzy w żyłach. Miałem ochotę wykrzyczeć mu kim jestem. Postanowiłem, że mimo mojej ogromnej miłości do Mii zemszczę się na nim- pomyślałem.






Offline
Tylko nie ta żmija ! - wrzasnełam - Ten potwór znowu zacznie zatruwać mi zycie - dodałam i podłam artystycznie na łożko




Offline